Dawno, dawno temu… a właściwie jakieś 3 lata temu, podczas wyjazdu na Mazury, oprócz poznania cudownej ekipy osób, powstała też mała sesja zdjęciowa (bardzo dziękuję @acid.cappucino za wsparcie!). To właśnie ona zapoczątkowała moją chęć, by bardziej zaangażować się w rękodzieło i zbudować własny mały sklepik.
Bo nie oszukujmy się - ja mogę siedzieć z szydełkiem cały dzień. Tylko co potem zrobić z tym wszystkim? Jak podzielić się tą radością i szczęściem?
I tak, krok po kroku, jesteśmy dziś tutaj - w moim własnym małym kąciku, w którym będę wirtualnie dzielić się swoimi przygodami w krainie zaczarowanego szydełka.
A do kolejnego lata coraz bliżej! 🌿
Na zdjęciu: chusta wykonana wzorem Klaziena.
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz